Nowy lider w branży equity crowdfunding?

crowd-investing, crowdfunding udziałowy, equity crowdfunding

W Izraelu crowdfunding udziałowy to popularna metoda na pozyskiwanie inwestorów

Izraelska platforma OurCrowd, dedykowana dla crowdfundingu udziałowego (equity crowdfunding) ogłosiła zgromadzenie kapitału na rozwój w rekordowej kwocie aż 72 milionów dolarów amerykańskich! Oczekiwania platformy jednak na tym się nie kończą – spodziewana finalna kwota kapitału pozyskanego od inwestorów, którzy pochodzą aż z pięciu kontynentów, oscyluje w granicach stu milionów dolarów.

OurCrowd – pierwsza globalna platforma robiąca equity crowdfunding

Kapitał pozyskany w wyniku emisji udziałów serii C spółka zamierza przeznaczyć w proporcjach 50/50 na dwa główne cele. W pierwszej kolejności na ekspansję międzynarodową i stworzenie sieci co najmniej siedmiu przedstawicielstw w różnych krajach świata wraz z przeznaczeniem części tego kapitału na dalszy technologiczny rozwój platformy. Kolejnym celem, na który zostanie przeznaczone druga połowa zgromadzonego kapitału inwestycyjnego są koinwestycje, gdzie platforma jako Partner Generalny, będzie inwestować wraz z użytkownikami platformy  w spółki poszukujące kapitału przez OurCrowd.

Ten kapitał pozwoli pomoże nam osiągnąć cel, jakim jest jeden miliard dolarów inwestycji przez naszą platformę do 2020 roku

mówi CEO OurCrowd Jon Medved

Crowdfunding udziałowy w Izraelu

OurCrowd od początku swojego istnienia rozwija się bardzo dynamicznie. Platforma została powołana do życia w 2013 roku i od chwili startu inwestorzy, zarówno indywidualni jak i instytucjonalni, wespół zainwestowali przez crowdfunding udziałowy ponad 300 milionów dolarów w izraelskie startupy. Ciekawostką jest, że inwestorzy aż dziewięciu spółek z portfolio OurCrowd doczekali się już wyjść (exit) i mogą cieszyć się zyskami. Dwie spółki doczekały się swojego IPO i weszły na giełdę a siedem  zostało sprzedanych inwestorom strategicznym. Wśród ciekawszych exitów były np. sprzedaż Replay Technologies dla Intel oraz Crosswise, którą przejął gigant Oracle. Niestety, kwoty za jakie zostały powyższe startupy przejęte nie zostały podane do wiadomości publicznej ale możemy się domyślać, że były znaczne i społeczność inwestorów wyszła z inwestycji zadowolona.

Czy OurCrowd ma szansę być globalnym liderem w kategorii equity crowdfunding?

Patrząc na osiągnięcia OurCrowd i porównując je z Crowdcube,  najpopularniejszym brytyjskim serwisem, można śmiało powiedzieć, że izraelska platforma jest o lata świetlne przed Brytyjczykami. Spośród 447 spółek z portfolio Crowdcube, dotychczas inwestorzy tylko dwóch startupów doczekali się wyjść z inwestycji – eCar Club oraz Camden Brewery, w porownaniu z dziewięcioma wyjściami na OurCrowd. Izraelska platforma jest młodsza od Crowdcube a na liczniku pozyskanego kapitału również bije konkurenta aż o pięćdziesiąt milionów USD. Biorąc pod uwagę proporcje pozyskanego kapitału na inwestycje, ekspansję i rozwój od inwestorów obu platform crowdfundingowych, (Crowdcube pozyskało około 9,5 miliona USD) można śmiało powiedzieć, że to OurCrowd będzie rozdawał w niedalekiej przyszłości karty na rynku inwestycji grupowych.

 

 

Przemysław Róziecki

Teoretyk oraz praktyk crowdfundingu z naciskiem na crowdfunding udziałowy (inwestycyjny). Współtwórca platform crowdangels.pl oraz sharevestors.com dedykowanej dla grupowych inwestycji w nieruchomości (crowdfunding nieruchomości)

You may also like...

6 Responses

  1. Jack pisze:

    ha, jakoś mnie to nie dziwi. Izraelska scena startupowa jest jedną z najsilniejszych na świecie

  2. Monia pisze:

    Izrael jest znany z szybkiego absorbowania nowych rozwiązań i dlatego liderują w tak wielu branżach. Nie to co w naszym zapyziałym grajdołku. Kozy nam pasać i w tym może byśmy coś znaczyli, ale pewnie też nie

  3. Cynthia pisze:

    A ja się pytam, czemu w Polsce, gdzie mamy taki potencjał to wszystko nie działa tak jak trzeba. Gdzie są te fajne spółki, które mogłyby rozwijać się ze wsparciem crowdfundingu i moich pieniędzy. Na polskich portalach jakieś inwestycje w kiełbasy i marnej jakości biznesy, chyba tylko Migam było warte sięgnięcia do portfela. Reszta to straszna bieda. Czyżby nadal dominowało przeświadczenie, że moje i nie oddam (mam na myśli udziały w spółce), że lepiej położyć biznes lub ledwo wiązać koniec z końcem niż pozyskać inwestorów i wsparcie. Wiem co mówię, bo kręcę internety od lat i wiem jaki to ciężki kawałek chleba. Ludziska pamiętajata: lepiej mieć mały udział w dużym torcie niż 100% w zakalcu. tyle w temacie!

    • To pytanie przewijało się już kilka razy. Dotychczas w Polsce za łatwo było pozyskać kapitał z dotacji UE ale to już się kończy.ostatnie miesiące widać wyraźnie rosnące zainteresowanie crowdfundingiem udziałowym i wkrótce czekają nas ciekawe zmiany

  4. Zdrowy Typ pisze:

    Dopiero co się dowiedziałem, ze takie coś jak crowdfunding udziałowy istnieje a tu się okazuje, że to całkiem prężny sektor gospodarki. Wierzę, że w Polsce też się rozwinie i będę miał okazje zainwestować moje talary w jakiś ciekawy startup

  1. 2016-11-18

    […] crowdfunding. Niedawno pisaliśmy o izraelskim serwisie działającym w tej samej branży – OurCrowd, który pozyskał dziesiątki milionów dolarów inwestycji na ekspansję globalną i zapowiada się ciekawa rywalizacja. Wisienką na torcie w tej całej […]